Kim jesteśmy

Dwójka kumpli, którzy lubią auta bardziej niż powinni i postanowili z tego coś zrobić.

Marcin i Karol na trackday, czarna Yamaha R3 Marcina na przyczepce za Oplem Frontera, żółta Aprilia Karola w tle

Karol

Lubię auta. Lubię je prowadzić, lubię je słuchać, lubię wiedzieć dlaczego coś jest zrobione tak a nie inaczej. Doświadczam motoryzacji.

W pewnym momencie zaczęło mi przeszkadzać to, jak wygląda rynek. Niemiecki premium sprzedaje się drogo nie dlatego że jest tyle wart, tylko dlatego że konkurencji nie było. Albo wszyscy myśleli że nie ma. Chciałem to sprawdzić sam, nie z recenzji, nie z foldera. Kupiłem BYD i chcę zabrać was w przygodę z Chińską motoryzacją.

To jest ta strona. Mój pomysł, mój eksperyment, moje wnioski. Uczciwe, nawet jak nie wypadają po mojej myśli.

Marcin

Na codzień jeżdżę niemieckim dieslem, starszym od IV RP. Przez rok Karol meczył mnie o chińskich autach, a ja odpowiadałem że elektryki to polityczna moda. Nie mogę powiedzieć że już zmieniłem zdanie, ale pojechałem do salonu, usiadłem i coś mi zazgrzytało z tym co myślałem wcześniej.

Na tej stronie jestem od pytania “ale czy na pewno?”. Nie po to żeby sabotować. Po to żeby zrozumieć, doświadczyć. Jeśli coś jest dobre, niech przejdzie też przez sceptyka.

Po co ta strona

Lubimy każdy napęd — diesel, benzynę, prąd. Nikogo tu nie przekonujemy na siłę. Zadajemy jedno pytanie: czy chińskie auta w tej cenie są naprawdę lepsze? I co to mówi o tym, za co płaciliśmy do tej pory?

Jeśli coś jest złe. Piszemy że jest złe. Jeśli coś nas zaskoczyło pozytywnie. Piszemy to samo. Bez ściemy, bez sponsorów.